27 lip 2017

.014 } Czas na zmiany!

Cześć!

Dzisiaj krótko i na 100% spontanicznie.

Ostatnio robię dużo rzeczy, których bym się po sobie nie spodziewała.
Dużo SZALONYCH rzeczy, które niby nie są mi potrzebne, ale cieszą jak diabli.
Zwłaszcza, jak mam zły humor, zły dzień i złe życie i w ogóle wszystko złe (takie dni też się zdarzają, true story).

Na fali tych moich zachciewajek postanowiłam skończyć z Figąbezmaku.

Kiedy zaczynałam pisać Figę postanowiłam sobie, że po roku ruszę do przodu.
Miała być własna domena, blog na Wordpressie.
To wszystko było na wyciągnięcie ręki.

I wiecie co?
Wyciągnęłam tę rękę i złapałam w garść ten cały Wordpressowy świat blogów.
Pół roku przed czasem, z czego jestem straszliwie zadowolona.

Póki co prace idą powoli.
Blog stoi, domena jest, brakuje jedynie treści, bo wciąż walczę z Worpdressem od strony kodowania.
A ponieważ jestem z natury Zosią-Samosią i w kodzie dłubać lubię, to próbuję to wszystko powolutku poskładać do kupy.

Powolutku - bo dzieje się dużo. Czasem mam wrażenie, że aż za dużo, ale wiecie co?
Niech się dzieje.

Znów czuję, że żyję.